To bardzo wzruszające czasami i zadziwiające jednocześnie, kiedy się tak patrzy na dzieciaki grające na przy blokowym boisku do koszykówki angażują się mocno w swoją grę. Dla nich nie jest to tylko zabawą w wypełnianie w jakiś sposób wolego czasu, tak żeby mama nie krzyczała że całe dnie spędza się przed komputerem. To jest zupełne zaangażowanie. W koszykówkę grają dzieciaki mieszkające w miastach na całym świecie. I to właśnie z takich boisk, są wyłaniane największe gwiazdy późniejszych lig światowych. Można to zaobserwować choćby po tych zachodnich nazwiskach i biografiach koszykarzy. Bardzo często wywodzą się oni z prawdziwych nizin społecznych. Patologia w rodzinie, ojciec który siedział w więzieniu za jakieś drobne przestępstwa, matka pracująca dniami i nocami żeby utrzymać dom, niedojadanie, bieda. Ale jednocześnie ta pasja, która pozwalała piąć się coraz wyżej i wyżej, która kazała oddawać całe serce temu co się robi. I właśnie ta pasja jest zawsze receptą na sukces. Można udawać że się coś robi, ale to wyjdzie prędzej czy później. Właściwe to nawet nie chodzi o udawanie ze coś się robi, bo to zazwyczaj widać. Bardziej trzeba zaznaczyć brak zaangażowania, pasji. Pasją zawsze pcha do przodu i każe robić więcej. Dlatego też dzięki niej można osiągnąć naprawdę duży sukces. I wcale nie trzeba wychowywać się w patologicznej rodzinie jak amerykańscy wielcy koszykarze. Można żyć sobie całkiem przyzwoicie, można by rzec normalnie. Trzeba tylko odnaleźć siebie w życiu oraz znaleźć to, co pokochamy nad życie. A potem oddawać się temu bez reszty...
Copyright @ 2011 Środowiskowy Uczniowski Klub Sportowy| Kontakt