Dzieciaki mają bardzo różne marzenia dotyczące zawodów jakie chciałyby wykonywać w przyszłości. Większość z nich chce na ogół zostać piosenkarzami, aktorami, strażakami albo policjantami. Ale są też dzieciaki, które starają się iść nieco pod prąd. Wynajdują sobie już od najmłodszych lat takie rzeczy, które mogą wydawać się innym nieco dziwne. Na przykład jak powinni zachować się rodzice którzy słyszą od swojego syna, że ten chce zostać koszykarzem? Otóż powinni jak najszybciej, a właściwie wtedy kiedy to tylko będzie możliwe zaprowadzić go do jakiegoś klubu sportowego i zapisać na takie treningi. Niech uczy się od najmłodszych lat techniki, niech rozwija swoją pasję. Tylko na takim etapie, bardzo ważna jest obserwacja tego dziecka i dawanie mu niejako wolnej ręki. Może się bowiem okazać tak, że choć chciało ono zostać koszykarzem, to jednak nie odnajduje się do końca w tym klubie albo w tym co robi. Trzeba wtedy czuwać wraz z trenerem nad tym, by wszystko rozwijało się prawidłowo. To znaczy, żeby dziecko nie robiło niczego na siłę. Tak samo rodzice, mają bezwzględny zakaz naciskania na cokolwiek. Jeśli dziecko wróci pewnego dnia z treningu i powie że ma dość koszykówki, że to nie jego działka, to rodzice powinni najpierw porozmawiać i wyczuć, czy nie chodzi o jakieś sprawy zupełnie nie związane ze sportem. Jeśli okaże się po przeprowadzonym z dzieckiem i trenerem wywiadzie, że rzeczywiście nic z tego nie będzie, powinni pozwolić mu odejść. Opcjonalnie namawiać żeby pozostało, jeśli tak naprawdę nie chodzi o czysty sport.
Copyright @ 2011 Środowiskowy Uczniowski Klub Sportowy| Kontakt