Pewnie niejeden z nas ma całkiem mylne wyobrażenie o dzieciakach wychowujących się w jakiś dużych blokowiskach. Że nie wiadomo jakie tam się dzieją patologie, że pewnie zażywają narkotyki, mordują, słuchają rapu czy hip hopu a dziewczyny są młodocianymi matkami. No a rodzice - obowiązkowo alkoholikami. Tymczasem prawda wygląda nieco inaczej, a przynajmniej w niektórych przypadkach. Bo takie dzieciaki starają się jak mogą, żeby normalnie zorganizować sobie ten czas wolny. Bardzo często korzystają z tego co jest w stanie dać im to miasto czy też konkretne osiedle. Najczęściej są to jakieś boiska osiedlowe, gdzie można pograć sobie najczęściej w koszykówkę. Na takie piłkarskie jest zazwyczaj za mało miejsca. Stąd też zwykło się uważać, że koszykówka jest takim miejskim sportem. I rzeczywiście, gdyby zapytać tak mieszkające na wsiach dzieciaki, czy częściej grają w koszykówkę czy w piłkę nożną, to bez wątpienia powiedzą że w piłkę nożną. Nie ma się co dziwić, w końcu gdzie jak gdzie ale na wsiach to jest mnóstwo terenów które można zaadaptować na jakieś boisko, oczywiście przy pomocy starszych osób. Ale z tym już zazwyczaj nie ma problemu. No a dzieciakom z mieście pozostaje koszykówka właśnie. W sumie to też łady sport i przede wszystkim wymagający bardzo dużego zaangażowania. Oczywiście ta zawodowa wersja wymaga spełnienia określonych warunków fizycznych, ale to już przecież nie każde dziecko musi zostać w przyszłości koszykarzem. No chyba że zostanie zauważone przez jakiegoś trenera.
Copyright @ 2011 Środowiskowy Uczniowski Klub Sportowy| Kontakt