Czy zdajemy sobie sprawę z tego skąd bierze się nasza fascynacja poszczególnymi dyscyplinami sportu? Bo bynajmniej nie zawsze bierze się ona z tego, że przekazali nam ją nasi rodzice czy mamy do niej sentyment bo zetknęliśmy się z nią przy jakiejś okazji na pewnym etapie naszego życia. Zupełnie jakoś boimy się przyznać do tego, że często zdarza się nam iść po prostu za tłumem, który kibicuje akurat jakiemuś sportowcowi, bo ten zaczął odnosić sukcesy na arenie międzynarodowej. Tak właśnie jest. tak było na przykład ze skokami narciarskimi, tak jest z siatkówką, z boksem i z Formułą Pierwszą. Tak już jest i zostanie, Z tego też powodu a przykład koszykówka jest nadal mało lubianą czy taką dyscyplina na która nie zwracamy jakiejś szczególnej uwagi. Cz ktokolwiek z nas zna jakiegoś koszykarza? Być może część z nas będzie w stanie wymienić nazwisko Michaela Jordana albo naszego Gortada, ale to wszystko w tej kwestii. Może nawet niektórzy z nas grali w koszykówkę na zajęciach z wychowani fizycznego gdzieś w podstawówce albo w szkole średniej, ale paniom takie rozgrywki chyba do końca życia będą kojarzyły się z podrapanymi twarzami i połamanymi paznokciami a panom z powybijanymi palcami. Tutaj właśnie wychodzi ta agresywna strona koszykówki. A okazji na bosku jest wiele do niesportowych zagrań, bo kontakt z drugim zawodnikiem jest bardzo bezpośredni, nawet czasami bardziej niż w piłce nożnej, o siatkówce nie wspominając.
Copyright @ 2011 Środowiskowy Uczniowski Klub Sportowy| Kontakt